KatyPerry.com.pl | Jedyna polska strona internetowa poświęcona Katy Perry.

 

Katy Perry Polska to największy fanklub Katy Perry w Polsce. Naszym celem jest zapewnienie polskim fanom Katy rzetelnych informacji na temat wokalistki. Niniejsza strona ma charakter fansite. Wszelkie treści publikowane na serwisie posiadają swoje prawa autorskie, należące do ich pierwszych właścicieli. Zabrania się ich kopiowania bez zgody autora bądź nie podając źródła pochodzenia.
18 sierpnia 2017
Post napisany przez: Mary

 

Myślałam, że oni byli normalni, a ja inna. Wiedziałam, jak pewność siebie chodziła i mówiła, ale nie wiedziałam, jak to jest ją odczuwać. Mogę się zmienić i wciąż lubić gry wideo, robić to co chcę, nosić to co chcę. Ponieważ to kobieta tworzy kobietę. Jest to proces, abyś w pewnym sensie zrozumiała, że bycie sobą jest najlepszą możliwą wersją, jaką możesz być. Jestem sobą, dlatego że nie mogę być kimkolwiek innym niż mną. Jestem szczęśliwa z powodu tego, kim dzisiaj jestem. To przyjemne uczucie, ponieważ jeśli Ty wiesz kim jesteś, wtedy nikt nie może Ci powiedzieć kim jesteś. Te perfumy pachną jak komfort i ciepło. Są w pewnym stopniu męskie, ale jednocześnie wciąż kobiece. Pachną jak dom. To miejsce, w którym chcę się znajdować. To czyni mnie szczęśliwą. To tak jakby wszyscy ci inni ludzie mieli dom w moim życiu i poza nim. Inni razem.

 
 

Nie możesz przykuć Katy Perry do pojedynczego stylu. Jako jedna z rządzących światem gwiazd popu, wokalistka eksperymentowała ze wszystkim: począwszy od pastelowych odcieni fioletu na włosach, skończywszy na jej obecnym platynowym blondzie w ścięciu pixie z nie mającą sobie równych pewnością siebie – albo gdy śpiewa o odrętwieniu społeczeństwa wobec problemów świata w piosence „Chained To The Rhytm”, lub składa hołd kobietom z jej rodzinnego stanu w „California Gurls”.

 

Inspiracją dla perfum INDI, najnowszego dodatku do rozrastającej się kolekcji zapachów piosenkarki, jest celebrowanie swojej indywidualności przez przeciwstawianie się statusowi quo społeczeństwa oraz pozostawanie w zgodzie ze swoją osobą. Te nowe perfumy zamknięte są w eleganckim, prostokątnym, monochromatycznym flakonie. Chociaż zapach ten wygląda znacznie bardziej minimalistycznie niż poprzednie kiczowato zabawne perfumy wokalistki, w jego nutach nie ma nic subtelnego. INDI jest kompozycją 11 rodzajów piżma zmieszanych ze słodkimi nutami głowy w postaci orientalnej śliwki oraz włoskiej bergamotki. Uczucie ciepła, które przypomina kobietom z wideo kampanii promocyjnej INDI „komfort” i „dom”? To dzięki połączeniu świeżej konwalii majowej oraz białego cedru, który miesza się z bursztynem i wanilią, nutami bazy.

 

Przeprowadziliśmy z Perry rozmowę, aby mieć ekskluzywny dostęp do pierwszego spojrzenia na jej perfumy, których premiera odbywa się dziś w Walgreens. Czytajcie dalej, aby sprawdzić INDI i dowiedzieć się, jaki zapach piosenkarka może rozpoznać w tłumie, jej pierwsze wspomnienie związane z zapachami i więcej.

 
 

Twoje nowe perfumy INDI są znacznie bardziej piżmowe w porównaniu do poprzednich. Co skłoniło cię do zastosowania 11 różnych rodzajów piżma jako podstawowych składników?

 

Zrobiłam już słodkie i kwiatowe perfumy, a piżmo według mnie wciąż można traktować jako kobiecą woń, choć nie jest tradycyjnym kobiecym zapachem. Teraz moją uwagę przyciąga bardziej androgeniczne podejście do spraw i myślę, że ten flakon trochę to reprezentuje. Uważam, że piżmo równa się tajemnicy. Wydaje mi się, że gdybyś wszedł do pokoju i pachniał tajemniczo, ludzie zaczęliby zadawać pytania i rozpoczynali rozmowy. Dzięki temu możesz zacząć się komunikować, a także, co jest całkiem możliwe, spotkać miłość swojego życia.

 

To prawda. Nie chcesz od razu wszystkiego wyjawiać, ponieważ wtedy nie możesz nauczyć się czegoś więcej o tej osobie.

 

Dokładnie.

 

Flakon INDI jest mniej kiczowaty i kolorowy w porównaniu z twoimi poprzednimi zapachami. Co sprawiło, że zdecydowałaś się na bardziej minimalistyczne podejście i wygląd tych perfum?

 

Prawdopodobnie już zawsze będę kontynuować tworzenie rzeczy, które mają w sobie trochę kiczu i humoru, ale tym razem chciałam pójść w odrobinę minimalizmu, ponieważ sądzę, że żyjemy w tym momencie świata, gdzie chodzi o przejrzyste linie, minimalizm i gdzie mniej znaczy więcej, nawet jeśli w pewnym sensie jestem typem kobiety, według której „więcej znaczy więcej”. Ten flakon reprezentuje młodość i świeżość. To najprawdopodobniej moje ulubione perfumy ze wszystkich, które stworzyłam. Oczywiście uwielbiam każde z nich, ale ten zapach jest tym, który chciałabym nosić w codziennych sytuacjach. Moim zamiarem było, aby INDI opierały się bardziej na sztuce niż kiczu, chociaż kocham Killer Queen, ponieważ ich flakon tak pięknie leży na swoim boku i wydają się być naprawdę drogie. Te [INDI] wciąż wydają się być naprawdę drogie i ciężkie, ale są bardziej gładkie i minimalistyczne, co moim zdaniem reprezentuje dzisiejsze czasy.

 

W wideo będącym częścią kampanii promocyjnej INDI pojawiają się historie kilku inspirujących kobiet kształtujących swoje opinie. W jaki sposób przebiegał ich wybór?

 

Jedną z odkrywczych rzeczy na temat INDI jest to, że to słowo nie pochodzi od „indie” w znaczeniu „hipsterski”. To INDI jak w „individual” [indywidualny, osobisty] i myślę, że jest coś pięknego w byciu osobliwym i kimś innym. Uważam, że wszyscy zdajemy sobie sprawę i dochodzimy do wniosku, że każdy z nas jest inny na tej wspólnej planecie. Dopóki NASA nie zabierze nas na Marsa, mamy tylko jedno miejsce do życia i musimy się dogadywać. Chciałam wybrać naprawdę eklektyczną grupę kobiet, które są silne, wpływowe i reprezentują wszystkie rodzaje różnych ludzi. Ta grupa kobiet reprezentuje wspólną odmienność. Jest w niej Ren Spriggs, która jest transseksualną modelką, Blake Von D, która mieszka w Chicago, jest na czasie oraz pracuje jako prawniczka. Marilyn Rondón jest artystką w Wenezueli, Felicity Hayward z Londynu jest aktywistką na rzecz akceptowania swojego ciała, a Brianna Lance jest muzykiem w Nowym Jorku.

 

Spotkałam je wszystkie osobiście, ale na ich temat dowiedziałam się z internetu, gdzie oglądałam, czym się zajmują na tej płaszczyźnie. Później w pewnym sensie skontaktowaliśmy się z nimi jako akwizytorzy przez wiadomości na Instagramie i tym podobne, aby dowiedzieć się, czy chciałyby być tego [kampanii] częścią. Pragnęłam mieć niejednolitą grupę i sądzę, że one taką przedstawiają. Nie chodzi tu o jedną kobietę, ale to w pewnym sensie oznacza „Jestem każdą kobietą, to wszystko jest we mnie [Katy nawiązuje do piosenki „I’m Every Woman”], nie jest to sytuacja tylko jednej kobiety.

 

Powracając do zapachów, jakie jest twoje najżywsze wspomnienie związane z nimi?

 

Mam takie dwa. Mój pierwszy chłopak, z którym chodziłam i któremu się w pełni oddałam, kiedy miałam 17 lat, nosił Acqua di Gio od Giorgio Armani. Do teraz zdarzyło się kilka razy, że wchodziłam do zatłoczonej windy i ktoś pachniał Acqua di Gio, od razu przenosiło mnie to do mojego pierwszego chłopaka.

 

Moim pierwszym wspomnieniem z zapachem jest zapach moich świeżych pieluch i mojej mamy, która mi je zakładała. Miały malutkie niebieskie i czerwone nadruki z Myszką Miki. Pamiętam dziecięcy talk i zapach tej pieluchy. To wspomnienie jest bardzo wczesne samo w sobie, ale w jakiś nieodgadniony sposób potrafię je zobrazować.

 

Promowałaś jedną ze swoich nowych piosenek, „Bon Appétit”, przez żart w muzeum The Witney, gdzie stałaś się częścią uczty. Jakie jest jedzenie, które mogłabyś wąchać w nieskończoność i nie mieć dość?

 

Moment, kiedy czuję czosnek trafiający na patelnię, bo wtedy myślę: „Czy to już wakacje?” Bardzo relaksuje mnie to, kiedy ktoś przyrządza czosnek. To jak sygnalizowanie, że obiad jest gotowy i ma to w sobie coś prymitywnego.

 

Wanilia również. Wanilia w INDI jest połączona z 11 różnymi rodzajami piżma, a wszyscy wiemy, że wanilia to afrodyzjak i ma wspaniały zapach dla człowieka. Dlatego właśnie chciałam zmieszać ją z różnymi piżmami, aby nadać jej trochę słodkości. Nosiłam zapach wanilii we wszystkich formach odkąd miałam 11 lat.

 

W całych tych perfumach chodzi o polubienie swojej indywidualności. Jakie są działania, zarówno w kierunku dbania o własne zdrowie, a także uzyskania dobrej kondycji, na których polegasz, kiedy chcesz wyjść z dołka i poczuć się mocna?

 

Od ponad 5 lat praktykuję medytację transcendentalną. Kombinacja tego oraz jogi, którą aktualnie również uprawiam, jest przyjemna. Nigdy wcześniej nie uprawiałam jogi, ponieważ jej nie rozumiałam i myślałam, że jest nudna i wolna. Prawda jest taka, że nie byłam na nią gotowa. Mam trochę nadaktywny umysł i czasem może zachowywać się on zbyt energicznie, więc wtedy zamykam mu dostęp. Dzięki jodze muszę przestać myśleć o stu rzeczach i skupić się na równowadze. Istnieje jeden centralny punkt, dlatego mogę ustawić swoją nogę w takiej pozycji, w jakiej chcę. To naprawdę sprawia, że mogę skupić się indywidualnie i całkowicie na jednej rzeczy, ponadto przenosi mnie do teraźniejszości, gdyż zawsze planuję przyszłość, czy to jeśli chodzi o trasę lub tym podobne. Joga sprawia, że żyjesz w danej chwili, ponieważ jeśli nie będziesz tego robić, przewrócisz się z braku równowagi.

 

To oraz transcendentalna medytacja, o której wiele razy się wypowiadałam. Transcendentalna medytacja naprawdę otwiera mój umysł. Gdy ją uprawiam, czuję, że mogę poczuć mnóstwo różnych dróg nerwowych, które wcześniej były zablokowane albo niewyraźne i pełne sieci. Dzięki niej powstało kilka z moich najlepszych twórczych pomysłów.

 

Źródło: x

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *