KatyPerry.com.pl | Jedyna polska strona internetowa poświęcona Katy Perry.

 

Katy Perry Polska to największy fanklub Katy Perry w Polsce. Naszym celem jest zapewnienie polskim fanom Katy rzetelnych informacji na temat wokalistki. Niniejsza strona ma charakter fansite. Wszelkie treści publikowane na serwisie posiadają swoje prawa autorskie, należące do ich pierwszych właścicieli. Zabrania się ich kopiowania bez zgody autora bądź nie podając źródła pochodzenia.
31 maja 2015
Post napisany przez: Skye

Na początku 2012 roku Katy Perry zakończyła oficjalne California Dreams Tour. Wokalistka promowała później dwa single z reedycji „Teenage Dream” – „Part Of Me” oraz „Wide Awake”, a podczas występów z tymi utworami towarzyszył jej ten sam zespół muzyków i tancerzy, który brał udział w trasie koncertowej. Pod koniec wakacji 2012 roku, w związku z tym, że Katy zaczynała nagrywanie nowego albumu, nie mogła zaoferować im żadnego zajęcia.

Niektórzy z tancerzy przyjęli propozycję pracy z Taylor Swift podczas trasy, która trwała od marca 2013 do czerwca 2014 roku. W sierpniu 2013 Katy Perry wydała nowy singiel, „Roar”. Rozpoczął się okres promowania nadchodzącego krążka, co oznaczało serię występów promujących utwory oraz zbliżającą się trasę koncertową. Perry skontaktowała się więc ze swoim starym zespołem, a tancerze natychmiast opuścili Red Tour.

O tym, że Swift ma żal o coś żal do Perry było wiadomo już od VMA 2013. Wokalistka została zapytana na czerwonym dywanie, czy jest podekscytowana występem Katy i nie udzieliła odpowiedzi. Zwyczajnie zignorowała pytanie. W sieci pojawiło się mnóstwo plotek: „o co właściwie chodzi?”, zastanawiali się internauci. Serwisy plotkarskie sugerowały, że sprawa musi być związana albo z tancerzami, albo z Johnem Mayerem – byłym chłopakiem Taylor, partnerem Katy od 2012.

W czerwcu 2014 roku mieliśmy już pewność, że chodzi o tancerzy. W wywiadzie dla magazynu „Rolling Stone” Swift wyznała, że piosenką, w której możemy usłyszeć najwięcej złości jest „Bad Blood”. Dowiedzieliśmy się, że jest o innej artystce: „Przez lata nie byłam pewna, czy jest moją przyjaciółką czy nie. Podchodziła do mnie podczas gal rozdania nagród, mówiła coś i odchodziła. Zastanawiałam się, czy właśnie mnie znieważyła, czy to było przyjacielskie.” W 2013 przekroczyła jednak granicę. „Zrobiła coś okropnego. Od tamtej pory jesteśmy otwarcie wrogami. Nie chodziło nawet o faceta, tylko o biznes! Próbowała sabotować moją trasę koncertową. Próbowała zatrudnić masę moich ludzi. Jestem niekonfrontacyjna – nienawidzę konfliktów. Teraz staram się jej unikać. To niezręczna sytuacja.”

Perry nigdy wprost nie odniosła się do zarzutów. Problemów z tym, żeby wypowiedzieć się na ten temat nie mieli jednak tancerze. Jeden z nich, Lockhart Brownlie skomentował sytuację już w 2013 roku w następujący sposób: „Pracowaliśmy dla Taylor 6 miesięcy. To było niesamowite doświadczenie, a współpraca przebiegała pomyślnie, ale potem Katy się z nami skontaktowała. Oczywiście, że się zgodziliśmy. Pracowaliśmy z nią wcześniej przez 2 i pół roku. Była dla nas jak rodzina. Na trasie Taylor właściwie prawie nie tańczyliśmy, więc byliśmy dość znudzeni, dlatego zdecydowaliśmy się zacząć serię występów promujących nadchodzący album Katy. Taylor jest bardzo niedostępna. Kiedy się z nią spotykaliśmy, dobrze się bawiliśmy, ale ona jest o wiele bardziej chroniona (izolowana) niż Katy. Katy ma 28 lat i może robić, co chce. Jej zespół jest kochany, wszyscy mamy świetny kontakt. Tym razem ma jeszcze większy wpływ na wszystko niż ostatnio.”

Dziś głos zabrała jedna z osób odpowiedzialnych za Prismatic World Tour – Gill. Mężczyzna ujawnił nowe szczegóły dotyczące zamieszania. Swoim zdaniem podzielił się na Twitterze oraz Instagramie. Dowiedzieliśmy się również, jak wyglądają kontrakty podpisane z Katy oraz praca podczas trasy.

„Oto prawdziwy powód, dlaczego istnieje nieporozumienie między Taylor/KP. Pieprzyć plotki.

WSZYSTKIE osoby pracujące z Katy podpisują kontrakt. Oznacza to, że muszą wywiązać się ze wszystkich zobowiązań wobec KP, o których jest tam mowa. Mogą pracować z kimś innym, ale MUSZĄ do niej wrócić, kiedy się z nimi skontaktuje. Management Taylor dobrze o tym wiedział, ale nie poinformował jej o tym. Bądź zła na nich, a nie na Katy i jej ekipę. Ich obowiązkiem było wrócić do Katy, a wszystko odbyło się legalnie. Pieprzyć jej [Taylor] złośliwe podejście, które jest nieźle przesadzone.

Występowanie podczas trasy to normalna praca na etat. Możesz zostać zwolnionym. Możesz przestać pracować z powodów osobistych. To jest zgodne z prawem i kontraktem, który podpisujesz z danym artystą. Jeśli nie spełniasz wymagań, wyrzucą cię. Musisz wypełnić wszystkie, nawet najdrobniejsze zobowiązania. Przykładowo, dopóki teraz PWT nie zacznie się ponownie, wszyscy możemy pracować gdzieś indziej, o ile nie są to wydarzenia prywatne. Taylor jest wściekła, bo nie została powiadomiona, że od początku wiadomo było, iż tancerze Katy do niej wrócą, gdy będzie ich potrzebowała. To działa jak wojsko. Jeśli dostaniesz telefon, MUSISZ wrócić na front, bo na takie warunki pracy się zgodziłeś.

Tylko niektóre kontrakty kończą się w dniu ostatniego koncertu z PWT. Większość wygasa ostatniego dnia 2015 roku. Odnawiane będą już wkrótce, ale oczywiście tak jak ostatnio będą mieli możliwość pracować z kimś innym, kiedy KP nie będzie koncertowała. W zasadzie to otrzymujesz zapłatę wtedy, kiedy nawet nie pracujesz. Dlatego tyle osób wraca do pracy z tymi osobami, z którymi koncertowali wcześniej. Artyści wypłacają ci pensję cały czas, aby mieć cię wtedy, kiedy będą cię potrzebować. Mimo to w przerwie możesz występować z kimś innym. Jeśli nie podpiszesz nowego kontraktu, możesz iść dalej i robić, co chcesz.

Dodatkowo dla wielu z Was jako fanów, w tym przypadku Katy, głównym powodem, dlaczego idziecie na koncert jest sama Katy. Rekwizyty, latające balony, tancerze etc. to tylko dodatki. Jeśli to wszystko zostałoby usunięte z show, jestem przekonany, że mielibyście to gdzieś, bo idziecie zobaczyć Katy. Uważam, że dziecinnym jest narzekanie na temat tego, że tancerze odeszli od Taylor. Ludzie są tam [na koncertach] dla niej. Weź do ręki gitarę i zapełnij ją części show. O to chodzi w byciu prawdziwym artystą. Setlista ograniczona jest jedynie przez czas. Artysta może zmienić ją w każdej chwili, jeśli uzna to za stosowne.

Ograniczenia czasowe są jedynym powodem, dlaczego trasa jest zaplanowana od początku do końca. Czasami mamy arenę dla siebie już od północy. Ciężarówki przyjeżdżają, ustawione są już rekwizyty, oświetlenie zaprogramowane. Setlistę artysta akceptuje każdego dnia. Część ekipy jest odpowiedzialna za to, żeby przekazać pracownikom areny, co jest potrzebne wokaliście: od cateringu, garderoby, hasła do WiFi po telefon stacjonarny. Podobne przywileje otrzymuje reszta zespołu. Czasami też dostaje się wejście na siłownię, do pralni albo gabinetu masażu, jeśli to potrzebne. Podczas niektórych tras koncertowych podróżuje się z prywatnym doktorem, masażystą czy szefem kuchni. Podczas koncertu czas jest stale monitorowany. Gdy się skończy, wszyscy musimy szybko opuścić teren hali. Czasami w arenie kolejnego dnia jest już inny koncert albo mecz, trzeba się wtedy wynieść jak najszybciej, aby pracownicy hali mogli zacząć przygotowywać miejsce na kolejne wydarzenie i po prostu posprzątać. Dawaliśmy już show w takich miejscach, gdzie pakowaliśmy scenę i światła, a ekipa z areny zaczynała już odsłaniać lodowisko do grę w hokeja albo przywoziła i zaczynała ustawiać boisko do koszykówki na wózkach widłowych. Wszystko zależy od tego, jak zarządzamy czasem.

Pamiętam, że wiele razy wpadliśmy w kłopoty, bo bawiliśmy się na lodowisku, gdy wszystko pakowaliśmy. Stało się tak w Excel Energy Center, Staples Center, Toyota Center lol. Ale to była dobra zabawa.”

Jedna odpowiedź do “Prawdziwy powód ‚konfliktu’ między Taylor Swift a Katy Perry”

  1. Yxi3o0 napisał(a):

    HMMM… POGODZIŁY SIĘ! Plotki…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *